Moje zimowe hity czyli odkrycie serii ATOPIS

10:56 www.luznestyle.pl 2 Comments

Hej Kochani dzisiaj o moim największym pielęgnacyjnym odkryciu. Jakiś czas temu dostałam do przetestowania dermokosmetyki pielęgnacyjne od Novaclear  seria ATOPIS były to: krem do rąk z organicznym olejem konopnym oraz Cold Cream Intensive Cream krem natłuszczający do twarzy i ciała.



KREM DO RĄK z organicznym olejem konopnym:

Klika słów od producenta: 
ATOPIS-Regenerujący krem do rąk SPF 20 przeznaczony do codziennej pielęgnacji
skóry suchej, podrażnionej i pękającej.Krem intensywnie regeneruje i wygładza skórę dłoni przynosząc natychmiastową ulgę. Dzięki zawartości organicznego oleju konopnego bogatego w Niezbędne Nienasycone Kwasy Omega 3 i Omega 6 odbudowuje płaszcz hydrolipidowy skóry,
chroniąc ją przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Wzbogacony o SPF 20 zabezpiecza przed niekorzystnym wpływem promieniowania UVA i UVB.

Moim zdaniem:
Dostałam dodatkowo rękawiczki bawełniane, które wzmacniają efekt penetracji substancji aktywnych w głąb skóry. Fantastyczne jest to że są naturalne a nie syntetyczne! Uważam, że każda kobieta powinna mieć parę takich rękawiczek, aby móc sobie dodatkowo pomóc w regeneracji zmęczonych pracą dłoni. Można trzymać je przez gadzinę, lub przez całą noc aby wzmocnić efekty działania.

Krem o dość gęstej konsystencji, jednak po rozsmarowaniu tworzy się warstewka oleista, która dość szybko wchłania się w skórę.

Zapach: praktycznie nie wyczuwalny, ja jednak z olejem konopnym miałam do czynienia więc delikatną, nutkę wyczuwam

Krem jest również wydajny nie trzeba go używać dużo,  wystarczy częściej w mniejszych ilościach.

To jest mój pierwszy krem do rąk z olejem konopnym i filtem SPF 20.
Moje pierwsze wrażenie było WOW już po pierwszym użyciu. Akurat Marka trafiła w dziesiątkę z moją potrzebą, bo złapała mnie perfidna atopia skóry na dłoniach, sama zaczęła mi pękać.
Mimo, że pracuje w rękawiczkach przy obsłudze lasera, czy przy innych zabiegach kosmetycznych, to skóra nie potrafiła się zregenerować. Walczyłam z tym już cały miesiąc i zaczęłam się wkurzać, że znowu będzie powrót do sterydów. Nawet moje cudo z Izraela sobie z tym pękaniem nie radziło!

Po pieszym użyciu, dosłownie tylko sprawdzeniu produktu, poczułam ukojenie, po kilku godzinach widziałam, że skóra zaczyna się zmieniać. Dosłownie po kilku dniach całkowicie się zagoiła. Dłonie wyglądają pięknie! Początkowo kremowałam ręce 3 razy dziennie, teraz kremuje tylko przed snem i zakładam rękawiczki, które są świetne w połączeniu z kremem!
Zauważyłam również, że skórki przy paznokciach są ładniejsze, więc może zaczną mi ładniejsze rosnąć, bo znowu zaczęły się rozdwajać, jak nie urok to...

Krem fantastycznie się sprawdza gdy jest mróz i śnieg! Uwierzcie mi chroni! Przetestowałam te warunki w każdy możliwy sposób ! Nic nie popękało.

Moja egzema zanikła, pęknięć niema, przestała mnie swędzieć skóra. Jestem zachwycona, bo wreszcie widzę efekty bez użycia sterydów i to bardzo szybko.


Jestem zachwycona działaniem kremu! Chciałam go kupić Mamie na urodziny i sobie jeszcze ze dwa opakowania, ale... nie znalazłam go na necie. Pisałam do Pani z którą korespondowałam i nic nie odpisała, więc troszkę mnie to zniesmaczyło. Napisałam również na FB też nie odpisali, dopiero na Insta dostałam odpowiedź, żeby poszukać kremu przez stronę https://ktomalek.pl/ na którego też nie znalazłam xD W moim mieście kremu brak!!
Nie wiem może to nowość i się pojawią te kremy za jakiś czas, ale my potrzebujemy ich na już ;) Każdy kto się zmaga z problemami skórnymi dłoni i ma kontakt z ludźmi, wstydzi się swoich rąk! :(




Klika słów od producenta:
ATOPIS - Intensive Cream marki NovaClear. Krem natłuszczający. Może być stosowany na twarz oraz ciało. Formuła z organicznym olejem konopnym oraz z ekstraktem z korzenia lukrecji wykazuje wysoką skuteczność w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i atopowej. Produkt nie zawiera drażniących substancji chemicznych.
Krem do twarzy i ciała.
Zawiera olej konopny oraz ekstrakt z korzenia lukrecji.
Przeznaczony dla skóry suchej, atopowej i wrażliwej.
Odpowiedni do codziennej pielęgnacji.
Doskonale natłuszcza i odżywia.

Dostępne pojemności 100 i 500 ml

Moim zdaniem:

Zapach, praktycznie nie pachnie.
Konsystencja bardzo gęsta po rozprowadzeniu tłusta, ale jak na tłusty krem bardzo szybko się wchłania. Po wchłonięciu nie czuć go na skórze, co daje świetny komfort, dodatkowo oczuwamy ukojenie i nawilżenie.
Stosuje go na twarz i ciało.  Na twarz najpierw nakładam krem np. z wit C, lub serum, następnie nadkładam ten krem. Spisuje się bajecznie! Nie zatyka porów, pięknie nawilża skórę suchą i wysuszoną, regenerującą się po zabiegach kosmetycznych, koi napięcie skóry i swędzenie! Pod makijażem też wygląda świetnie.

Na ciało również go polecam! W moim przydatku nogi były absolutnie przesuszone, zwłaszcza łydki, w końcu przestały, są teraz piękne jak nigdy, jestem nadal w szoku! Dzięki temu kremowi moja skóra jest mięciutka, pokochała jego skład! 
W przypadku skóry, która zaczyna się goić po tatuażu, gdy zaczyna być napięta i się złuszcza, swędząca również świetnie się spisuje.

  ATOPIS Intensive Cold cream zimową porą spisuje się na 6!  



Podsumowując:
Czytałam wiele o oleju konopnym i jego właściwościach, sama również go stosowałam, jednak nie miałam okazji używać go jako składnika w kosmetykach. Jestem pozytywnie zaskoczona działaniem i pielęgnacją. Ogromnie polecam wszystkim borykającym się jak ja z problemami egzemy lub przesuszenia miejscowego skóry.

Krem do rąk jest świetny gdyż ma również filtr SPF który świetnie chroni skórę przed mocnym promieniowaniem słonecznym.
 Krem do ciała cudownie chroni skórę twarzy przed zimnem, wiatrem i przesuszeniami z kaloryferów.

Przed testami nie znałam kompletnie, ani serii Atopis, ani Marki, przeglądając ofertę zaciekawiło mnie jeszcze parę rzeczy tj, np szampon czy oraz seria Repear po zabiegach laserowych czyli coś z mojej branży, oraz parę innych perełek ;)

Oba kremy są świetne!
W przypadku kremu do ciała i twarzy nie ma problemu z kupnem online ja znalazłam go w wapteka , natomiast już z kremem do rąk jest problem, nie znalazłam jeszcze nigdzie :(

Pomimo tego, że nikt z działu marketingu nie pomógł mi szczególnie w tej sprawie, to mam nadzieje że kiedyś go dorwę nie do testów ale tak żebym mogła ofiarować go na prezent oraz kupić sobie, bo mam problem, który pewnie po skończeniu kremu zacznie się od nowa.

2 komentarze:

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*